Dodaj swoje ogłoszenie (anons) || Więcej ogłoszeń
Strona główna
OPOWIADANIA:
Taniec erotyczny
Piękna studentka
Niespodziewana przygoda
Stara miłość
Turniej brydżowy
Impreza rodzinna
Zapłata za kurs
Czułam się dziwką
Agnieszka Wesele
Peter i Stepowe Konie
Urlop w Długopolu
Mama Pawła
Przygody Moniki- ciąg dalszy
Agata i ja
Magda 16
Tak się spuścić
Toaleta w kawiarni
Klapsy w pupę
Sny erotyczne
W autobusie
Fantazje o żonie dziwce
Pod nosem chłopaka
Córeczka
Noc przyjemności
Zielona szkoła
Zakończenim roku szkolnego
Malowanie u cioci Izy
Odwiedziny szwagierki
Młode cycatki
Jezioro
List od Beaty
Córka szefa
Koleżanka mamy
Gosposia
Bibliotekarka
Podglądacz
Instruktorka
Sex u lekarza
Dyrektorka na basenie
Kuzynka Monisia
Wywiadówka
Kąpiel Joanny
Matka kolegi
Czerwcowa wyprawa
Moje wesele
Szkolne zabawy
Nauczycielka od niemieckiego
Pani
Matka i córka
Przyłapana
Czystość aż do ślubu?
Walentynkowy samochód
Wyprawa na ryby
Tirówki
Moi studenci
Pani z agencji
Korepetycje
W autokarze
Wibrator
U Marka
Iza
Poznać lesbijki
Ankieter
Bez zbednych słów
Słodkie gody
Mała orgia
W pociągu
Bankiet
Pełna oddanie
Sauna pełna rozkoszy
17-letnia Bogini
Ciocia Ania
Piątkowy wieczór
Na tygrysiej skórze
Karina
Kawa jak afrodyzjak
Działkowe zabawy
Zdrada przez pomyłkę
Moje siostry II
Moje siostry
Pobożna dzieweczka
Masaż kręgów i nie tylko
Sylwester
Walentynki
Pijana koleżanka
Ehh miałam pecha
Trzech Budrysów
Masażyści i zabawki
Górksa przygoda z kuzynką
W pracy
Bal maturalny
Pierwszy trójkąt
Sąsiad
Zaplanowany seks
Tango w Pałacu
Szwagierka
Po weselu na dwa baty
Pierwszy raz w akademiku
Wakacje u Natalii
Dawna koleżanka

Czystość aż do ślubu?



W piękny, słoneczny, czerwcowy dzień powiedzieli sobie „TAK.
Karolina i Patryk znali się już od ponad trzech lat. Wreszcie pół roku temu postanowili się pobrać. Zaprosili najbliższe im osoby, aby w tym dniu cieszyli się razem z nimi.
Patryk miał 25 lat i kilka kobiet już miał w swoim życiu, jednak zdecydował, że to z Karoliną chce dożyć starości.
Po prostu kochał ją.
Karolina miała szczęście. Patryk był bardzo przystojny i inne dziewczyny często się za nim oglądały. Był wysokim, dobrze zbudowanym blondynem o pięknych oczach.
Ale i Karolina nie była brzydką kobietą. Drobna i szczupła brunetka o pięknych, czarnych oczach, których spojrzenie piorunowało prawie każdego faceta.
Mimo, że miała 22 lata i miała duże powodzenie u mężczyzn, była jeszcze dziewicą.
Mając 14 lat, postanowiła, że dochowa czystości aż do ślubu. I trwając w swoim postanowieniu, zaciekle walczyła o swój wianek.
Ale to się miło zmienić z dniem ślubu z Patrykiem.
Chłopak, znając swoją przyszła żonę i, jak mu się wydawało, konserwatyzm seksualny, nie liczył na zbytnie wyuzdanie w małżeńskim łożu.
„Barierę” przełamali już w noc poślubną i, jak się domyślał Patryk, bez żadnych rewelacji.
I tak minął tydzień ich małżeńskiego życia.
Kiedy w piątek wieczorem Patryk przyszedł do domu po pracy zwrócił uwagę na dziwne zachowanie swojej partnerki. Karolina kręciła się po kuchni ubrana w minispódniczkę i obcisłą bluzeczkę z dużym dekoltem, który odsłaniał jej duże, jędrne, młode piersi. Na nogach miała, co zaskoczyło Patryka, pończochy.
Dziewczyna bez słowa podeszła do niego z dwoma kieliszkami czerwonego wina w dłoni i dziwnym błyskiem w oku.
– Cześć kochanie. – powiedziała, zarzucając mu ręce na szyję, po czym zatopiła swoje usta w długim, namiętnym pocałunku.
Patryk czuł, że powoli wzrasta w nim podniecenie. Im dłużej trwał pocałunek, tym bardziej jego penis podniósł się w spodniach.
Wypili wino i odstawili kieliszki na kuchenny blat.
Karolina ponownie przysunęła się do męża i chwyciła go za pasek od spodni. Rozpięła je, odsunęła zamek i wyjęła jego naprężonego penisa.
Delikatnie pieściła go ręką, przesuwając w górę i w dół.
– Pewnie męczący miałeś dzień.
– Mhmmmm...
– To należy ci się odpowiedni masaż. – mówiąc to, Karolina włożyła penisa do ust.
Najpierw delikatnie pieściła samą końcówkę, potem wsuwałała go coraz głębiej, aż wszedł tam prawie cały.
Patrykowi zaczęły uginać się nogi. Nie wytrzymał podniecenia i rzucił się na żonę.
Jednym ruchem zrzucił to, co było na blacie, podniósł żonę i posadził ją na nim.
Karolina ściągnęła bluzkę.
Patryk patrzył pożądliwym wzrokiem na jej idealne ciało.
Krągłe, duże piersi znajdowały się jeszcze w czarnym, koronkowym staniczku. Zsunął się wzrokiem niżej, po jej pięknie opalonym ciele.
Doszedł do spódniczki.
– Czas się jej pozbyć... – wyszeptał podniecony.
Po jej ściągnięciu, oczom mężczyzny ukazał się brzuszek, oraz czarne, koronkowe stringi.
Dziewczyna w międzyczasie pozbyła się ubrania, które do tej pory było jeszcze na jej mężu.
Patryk chwycił pierś żony w dłoń i wyjął ją z miseczki stanika.
Przyłożył sutek do ust i zaczął ssać. Czuł, że ręka Karoliny zajmuje się jego męskością. Robiła to z profesjonalną wprawą.
Mężczyzna zdjął majteczki i rozsunął nogi.
Podziwiał jej szparkę. Była wygolona, tak jak lubił.
Przesunął palcem ręki wokół warg sromowych. Powoli przesuwał palcem w głąb jej cipki.
Słyszał, jak żona ciężko oddycha – była bardzo podniecona.
Wtargnął palcem w jej gorącą dziurkę. Była już bardzo gorąca i mokra.
Posuwał ją wolno palcem. Najpierw jednym, potem dwoma.
Karolina zaczęła pojękiwać coraz głośniej.
Blat kuchennej szafki, jeszcze przed chwilą tak zimny, teraz był rozgrzany od jej gorącego ciała.
Patryk, nie przestając jej posuwać, zatopił usta w namiętnym pocałunku. Powoli ustami zsuwał się w dół, nie omijając piersi, kierował się do jej rozgrzanej i mokrej cipki. Znalazł językiem łechtaczkę i podrażniając ją , wywołał u żony głośny krzyk.
Karolina jeszcze nigdy nie doświadczyła czegoś takiego, więc szybko przez jej ciało przeszła gorąca fala orgazmu. Patryk wyczuł to i przerwał.
Dziewczyna zeskoczyła z blatu. Stanęła przed nim naga, w samych tylko pończochach i butach na wysokim obcasie. Jej zgrabna sylwetka wyglądała teraz jeszcze bardziej podniecająco.
Popchnęła go w stronę salonu. Kiedy dotarli do kanapy, rzuciła męża na nią.
Patryk usiadł, wciąż przyglądając się pięknemu ciału małżonki, jej cudownemu wzgórkowi łonowemu.
Karolina kucnęła przed nim i ponownie zaczęła zajmować się jego penisem. Ponownie włożyła go do ust, ale teraz już o wiele brutalniej i szybciej wsuwała i wysuwała go z ust.
Chłopak czuł, że podniecenie, jakie wywołała w nim żona przez swoje nietypowe zachowanie sięga zenitu. Nie chciał skończyć w jej ustach. Spojrzał na Karolinę, która z gracją przesuwała usta po jego sztywnym kutasie, mrucząc przy tym bardzo podniecająco.
Mężczyzna zaplótł sobie jej długie włosy wokół ręki i szarpnął głową żony do tyłu, odrywając ją od penisa.
– Dość!!! Bo zaraz skończę...
– Rozumiem.
– Jesteś taka podniecająca...
– Wiem...
Karolina wyprostowała się i ściągnęła buty. Następnie jedną nogę postawiła na ławie i powoli zsuwała z niej pończochę..
Stała w takiej pozycji, że Patryk mógł swobodnie przyglądać się jej tyłeczkowi opalonemu, jak reszta ciała. Nie wiedział nawet, że jego cnotliwa żona opalała się w solarium całkiem nago.
Pochylił się w jej kierunku i dotknął ręką jej pośladka.
Odwróciła twarz w jego stronę i mruknęła podniecona. Wstał z łóżka i zbliżył się do jej wypiętych w jego stronę pośladków. Przylgnął twardym penisem do jej tyłka.
Karolina zsunęła do końca pończochy i zdjęła nogę z ławy. Stała teraz wyprostowana, a plecami dotykała jego umięśnionej klatki piersiowej. Patryk wsparł głowę na jej ramieniu i przyglądał się z góry jej ciału. Jeździł rękami po jej brzuchu, piersiach.
Karolina odsunęła się od niego, podeszła do kanapy z jej drugiej strony i położyła ręce na jej oparciu.
Patryk podszedł do niej, rozsunął jej nogi i jednym, płynnym ruchem wszedł jej gorącą cipkę.
Dziewczyna poczuła ból, ale to ją jeszcze bardziej podnieciło. Wypięła tyłek, jak tylko mogła do góry, aby mężowi łatwo było się w niej poruszać.
On w tym czasie jedną ręką pieścił jej sutek, a drugą miał opartą na łechtaczce żony.
Karolina czuła, jak zbliża się do niej fala drugiego orgazmu.
Po chwili poczuła przyjemne ciepło, które rozlało się po jej wnętrzu. To była sperma jej męża, który opadł z wyczerpania na jej plecy.

Po całym zajściu Patryk zdziwiony tym zachowaniem żony zjadł przepyszną kolację. Jednak nie odważył się zapytać żony o zmianę w jej zachowaniu.
Po kolacji oglądnęli film i Karolina poszła do łazienki.
– Kochanie, zapomniałam szlafroka. Podasz mi? – doleciał go po chwili głos Karoliny.
– Oczywiście. A gdzie jest?
– W sypialni. – odpowiedziała.
– Już idę.
Rzeczywiście, na łóżku leżał jej frotowy, różowy szlafrok. Patryk wtulił w niego twarz. Pachniał jej delikatnym ciałem i różanym olejkiem, jakiego używała do kąpieli. Poczuł, jak ta mieszanina zapachów coraz bardziej go podnieca.
– Znalazłeś kochanie? – głos Karoliny przywołał go do rzeczywistości.
– Tak. Już niosę.
Kiedy Patryk otworzył drzwi łazienki, zapach, który przed chwila tak go podniecił, teraz uderzył w niego ponownie, tym razem ze zdwojoną siłą.
Karolina leżała w wannie pełnej piany, z tegoż właśnie olejku różanego. Włosy miała upięte wysoko klamrą i tylko kilka kosmyków spadało na jej kark i śliczną twarzyczkę. Piana sięgała do połowy piersi. Prawie widać było sutki.
– Powieś tu. – Dziewczyna wskazała ręką na haczyk w ścianie.
Patryk podszedł we wskazane miejsce, zakrywając szlafrokiem sterczącego penisa, którego było wyraźnie widać przez spodnie dresowe, jakie miał na sobie. Głupio mu było, że tak szybko jest znów napalony.
– Co tam chowasz misiu?
– Nic. – odezwał się speszony.
– To co tak ściskasz ten szlafrok?
– Ja? Nie...
– No powieś go tu i podejdź do mnie. – powiedziała Karolina filuternym głosikiem.
– To nie jest najlepszy pomysł. – Patryk próbował się jakoś ratować.
– No przecież widzę, że on sterczy jak armata. Tego przede mną nie ukryjesz.
– Nie no.. Co ty mówisz... Nic takiego... – plątał się mężczyzna.
– Chodź!
Patryk zostawił szlafrok na wieszaku i posłusznie podszedł do wanny.
– Rozbieraj się i wskakuj.
– No nie wiem... – był wyraźnie speszony.
– Czego nie wiesz głuptasku. – Karolina się uśmiechnęła. – Umyjesz mi plecy.
– Nie wiem, czy się powstrzymam.
– A kto ci karze się powstrzymywać? Jesteś moim mężem, czy nie?
– No jest...
– To chodź! – ten głos nie znosił sprzeciwu.
Posłusznie zdjął spodnie, z których wyskoczył sztywny kutas. Wszedł do wanny i zagłębił się w różanej pianie.
Po chwili poczuł, jak coś, a dokładniej stopa Karoliny, masuje jego jądra. Robiła to z wielkim wyczuciem. Nie za mocno i nie za lekko. Chłopak cicho pojękiwał, gdyż sprawiało mu to ogromną przyjemność.
Do tej pory jego partnerki nie zwracały uwagi na tę część ciała.
Karolina po chwili przerwała, wysunęła się z piany i usiadła na krawędzi wanny. Rozłożyła nogi, tak, że Patryk miał dokładny widok na miejsce, gdzie za chwilę jego żona miała zacząć się „bawić”.
Karolina najpierw położyła sobie dłonie na piersiach i zataczała nimi szerokie koła. Potem chwyciła sutki w dwa palce i rytmicznie pocierała. Sama nie zdawała sobie sprawy, kiedy odkryła, że to może dać jej tyle przyjemności. Miało to być tylko przedstawienie dla męża.
Cała ta zabawa bardzo ją podnieciła, a świadomość, że obserwuje ją Patryk jeszcze bardziej ją pobudzała.
Jedną ręką zjechała po brzuchu, aż do szparki. Rozchyliła wargi sromowe i palcem zaczęła błądzić po cipce, szukając miejsca, które podrażnione doprowadzi ją do orgazmu. Pieszcząc się odchyliła głowę do tyłu, wydając jęki rozkoszy.
Kiedy ukradkiem spojrzała na męża, zauważyła, że woda w wannie rytmicznie się porusza.
”Tak, jakby coś robił pod tą pianą” – pomyślała.
Nie przestając się pieścić, popatrzyła mu prosto w oczy, a potem na wzburzoną wodę.
– Hm?
Patryk się speszył. Karolina wzięła jego rękę i przybliżyła ją do cipki.
– Będziesz mi potrzebny.
Włożył palec do jej dziurki.
– O tak! Tak jest o wiele lepiej... – jęczała nie przestając się bawić łechtaczką.
Rękę, którą do tej pory pieściła pierś, teraz masowała już penisa Patryka.
– Tak!!! – krzyknęła Karolina, kiedy oblał ją gorący strumień orgazmu.
Patryk wyszedł z wanny. Wziął żonę na ręce i zaniósł do sypialni. Rzucił ją na łóżko, a sam położył się na niej. Kolanem rozsunął jej uda i mocno wbił się w wilgotną cipkę.
Posuwał ją szybko i mocno. Po chwili wystrzelił w jej wnętrze, a ciepła sperma wypełniła ciasną szparkę Karoliny.
To było za dużo, jak na jeden wieczór. Opadł zmęczony i po chwili zasnął.
Karolina wróciła jeszcze do łazienki, spuściła wodę z wanny, umyła zęby, zmyła makijaż i położyła się obok śpiącego męża.

W sobotni ranek ostre promyki słońca obudziły Patryka. Odwrócił się z zobaczył, że jego żona jeszcze śpi.
Z jednej strony nie chciał jej budzić, bo tak ślicznie wyglądała, z drugiej jednak, rano zawsze miewał największą ochotę na seks. Zwłaszcza wspomnienie piątkowego wieczoru na nowo wzbudziło w nim podniecenie. Nie wiele było mu potrzeba. Widok szparki, tego jak sama się pieści, to wystarczyło, żeby postawić na baczność jego kutasa.
Zastanawiało go zachowanie żony. Wczoraj nie miał czasu pomyśleć nad tym, skąd ona tak świetnie znała się na rzeczy. Przecież na pewno była dziewicą. Czuł to tydzień temu
Zastanawiał się, czy nie obrazi się na niego, jeśli teraz będzie chciał seksu. Chwilę jeszcze bił się z myślami i postanowił zaryzykować.
Całując jej delikatne ciało, przesuwał się z szyi na piersi i brzuszek, to znów na usta. W ten sposób udało mu się obudzić żonę. Uśmiechnęła się do niego jeszcze nie całkiem przytomna.
Patryk postanowił wykorzystać fakt, że jeszcze nie wyszli z łóżka. Zjechał ręką w dół, do jej zaciśniętych ud. Delikatnie przejechał ręką od cipki, aż po tyłek. Powtórzył to jeszcze raz, ale o wiele mocniej.
Podziałało, gdyż Karolina obudziła się. Ale zamiast rozłożyć nogi, zacisnęła je jeszcze mocniej. Patryk stał się jeszcze bardziej brutalny.. Karolina wiedziała, że nie ma szans z jego silnymi ramionami, ale ta sytuacja podniecała ją. Dlatego też postanowiła walczyć.
Patryk przewrócił ją na plecy i chwycił rękami za jej nadgarstki. Kolanem próbował rozchylić jej uda, a że był od niej o wiele silniejszy, udało mu się to bez większego problemu.
Patrzył na jej bezbronne ciało pożądliwym wzrokiem.
Wbił się głęboko w jej cipkę tak mocno, że Karolina aż syknęła z bólu. Tak był podniecony tym, że ją posiadł, że się tym nie przejmował. Kiedy puścił jej nadgarstki, włożył ręce pod jej pośladki i uniósł je lekko, przechylił się na bok, pociągając ją za sobą. Dobrał odpowiednią pozycję, aż w końcu położył się na plecach, a Karolina dosiadła go na jeźdźca. Mógł swobodnie obserwować, jak falują jej duże piersi, podczas jej płynnych ruchów. Odchyliła głowę do tyłu – tak wyglądała jeszcze bardziej pociągająco Podciągnął się do góry i oparł na łokciach. Mógł teraz obserwować jej cipkę i swojego kutasa, który znikał w szparce żony, to znów pojawiał się. Ten widok tak go nakręcił, że nie mogąc dłużej wytrzymać, wytrysnął w jej ciepłą dziurkę.
Karolina delikatnie zsunęła się z niego. Pocałowała go i poszła w stronę drzwi. W połowie drogi zatrzymała się i odwróciła do niego:
– Co chcesz na śniadanie?

Po południu Karolina była umówiona z koleżanką na kawę, więc Patryk został sam w domu. Rozglądnął się po pomieszczeniach.
Wszystko było takie nowe, bo mieszkali tam dopiero od tygodnia. I tak ładnie urządzone. Karolina z tym wszystkim tak łatwo sobie poradziła. Każda rzecz znalazła swoje miejsce. Było mu przykro, że nie mogli tego robić razem, ale jego szef nie dał mu urlopu po ślubie. Dobrze, że chociaż szefowa Karoliny była wyrozumiała, bo inaczej do dziś żyliby pomiędzy pudłami.
Patryk doszedł też do innej sprawy. Nie wiedział, gdzie co leży w jego mieszkaniu. Miał chwile samotności, przy Karolinie by mu było głupio.
Zaczął od szafek w kuchni. W salonie nie było nic takiego, żeby tam zaglądać, więc udał się do sypialni, gdzie były szafki, szafeczki no i szafa. Otworzył w nich wielkie przesuwne drzwi.
– Ubrania Karoliny, moje ubrania, buty, jakieś dziwne pudełko... – mruczał do siebie.
Patryk wysunął na środek sypialni. Otworzył wieko i ujrzał wytłumaczenie wczorajszego wieczoru. W pudełku było kilka kaset video, min. „Kociaki rozrabiają”, „Orgia w Egipcie”, „Sex przyjemności” itp. Oprócz tego w hermetycznym pudełku znajdowały się cztery banany,
obok leżały „świerszczyki” i sztuczny penis. Zrozumiał jak pracowity tydzień miała jego żona. Nie tylko urządziła ich gniastko.
W tym momencie przypomniał sobie, jak żona starała się o pracę i on drukował jej list motywacyjny, gdzie zamieściła uwagę: „szybko się uczę”...
o2u.pl - 
darmowe liczniki