Dodaj swoje ogłoszenie (anons) || Więcej ogłoszeń
Strona główna
OPOWIADANIA:
Taniec erotyczny
Piękna studentka
Niespodziewana przygoda
Stara miłość
Turniej brydżowy
Impreza rodzinna
Zapłata za kurs
Czułam się dziwką
Agnieszka Wesele
Peter i Stepowe Konie
Urlop w Długopolu
Mama Pawła
Przygody Moniki- ciąg dalszy
Agata i ja
Magda 16
Tak się spuścić
Toaleta w kawiarni
Klapsy w pupę
Sny erotyczne
W autobusie
Fantazje o żonie dziwce
Pod nosem chłopaka
Córeczka
Noc przyjemności
Zielona szkoła
Zakończenim roku szkolnego
Malowanie u cioci Izy
Odwiedziny szwagierki
Młode cycatki
Jezioro
List od Beaty
Córka szefa
Koleżanka mamy
Gosposia
Bibliotekarka
Podglądacz
Instruktorka
Sex u lekarza
Dyrektorka na basenie
Kuzynka Monisia
Wywiadówka
Kąpiel Joanny
Matka kolegi
Czerwcowa wyprawa
Moje wesele
Szkolne zabawy
Nauczycielka od niemieckiego
Pani
Matka i córka
Przyłapana
Czystość aż do ślubu?
Walentynkowy samochód
Wyprawa na ryby
Tirówki
Moi studenci
Pani z agencji
Korepetycje
W autokarze
Wibrator
U Marka
Iza
Poznać lesbijki
Ankieter
Bez zbednych słów
Słodkie gody
Mała orgia
W pociągu
Bankiet
Pełna oddanie
Sauna pełna rozkoszy
17-letnia Bogini
Ciocia Ania
Piątkowy wieczór
Na tygrysiej skórze
Karina
Kawa jak afrodyzjak
Działkowe zabawy
Zdrada przez pomyłkę
Moje siostry II
Moje siostry
Pobożna dzieweczka
Masaż kręgów i nie tylko
Sylwester
Walentynki
Pijana koleżanka
Ehh miałam pecha
Trzech Budrysów
Masażyści i zabawki
Górksa przygoda z kuzynką
W pracy
Bal maturalny
Pierwszy trójkąt
Sąsiad
Zaplanowany seks
Tango w Pałacu
Szwagierka
Po weselu na dwa baty
Pierwszy raz w akademiku
Wakacje u Natalii
Dawna koleżanka

W autobusie



Autobusy nigdy nie były moim ulubionym środkiem komunikacji miejskiej. Przejechanie przez cały Wrocław w upalny lipcowy dzień- i to w dodatku w godzinach szczytu- było czystym koszmarem. Ale nie miałam wyjścia. Żeby zapewnić sobie choć odrobinkę pzestrzeni ustawiłam się w samym kącie z tyłu autobusu i oparłam o barierkę. Tłum gęstniał z każdym przystankiem. Odwróciłam sie plecami do ludzi i włączyłam kasetę w walkmanie marząc, aby ten koszmarek szybko się skończył.

Tłum coraz bardziej napierał, aż w końcu zostałam uwięziona w moim kącie i praktycznie przyparta do barierki i szyby. Zacisnęłam zęby mając nadzieję, że to nie potrwa długo. Tuż na swoich plecach czułam czyjeś ciało napierające coraz mocniej i intensywnie pachnące męskim dezodorantem. Na moich biodrach znalazły sie czyjeś dłonie. Najpierw sądziłam, że to wina tłoku i zignorowałam ten fakt. Dłonie jednak przesuwały sie w kierunku pośladków i dalej pod spódnicę. Próbowałam się odwrócić, ale ścisk był już taki, że jakikolwiek ruch był wykluczony. Dłonie poczynały sobie coraz śmielej. Pod spódnicą zaczęły masować moje pośladki i zahaczać o brzeg majteczek. Jeszcze raz próbowałam się szarpnąć, ale nie miałam dokąd się odsunąć. Czułam obce palce dosięgające od tyłu mojej szparki i powoli się w nią wsuwające. Czułam, jak masują wejście do pochwy a potem zdecydowanym ruchem wbijają się głębiej i systematycznie mnie posuwają. Po chwili poczułam, jak druga dłoń podnosi mi spódnicę a pupy dotyka gorąca sztywna pała. Wiedziałam, co to oznacza, ale duchota, upał i wyczuwalny coraz intensywniejszy męski zapach sprawiły, że zachowywałam sie jak w transie, zupełnie nie stawiając oporu. Gorący członek zastąpił buszujące w mojej cipce palce. Od razu wepchnięty został mocno i głęboko. Zacisnęłam usta żeby nie krzyknąć. Wszystko było takie nierealne. Członek wsuwał się i wysuwał drażniąć wrażliwe ściany pochwy i doprowadzając mnie do szału. Obce ręce na biodrach mocno mnie trzymały, sprawiając, że ruchy członka były jeszcze bardziej wyczuwalne. Po kilkunastu mocnych posunięciach poczułam pulsującą w udach i cipce rozkosz. Odrzuciłam głowę do tyłu i zagryzłam wargi. Prawie w tej samej chwili poczułam na pośladkach gorący strumień spermy.

Męskie dłonie zniknęły z moich bioder zanim zdążyłam sie odwrócić. A potem od razu był przystanek, tłum szybko się rozrzedził i nie udało mi się stwierdzić, kto był tym tajemniczym facetem, któremu udało się przelecieć mnie w autobusie. Szkoda, bo chętnie pojeździłbym jeszcze tą trasą...
o2u.pl - 
darmowe liczniki